Blog mężczyzna W.M Klasa To kreacja spełnienia

Mężczyzna wykastrowany czy po prostu synek mamusi?

A może to to samo?

Na mojej ulubionej grupie FB, gdzie mowa była o związkach i relacjach miłosnych, stwierdzono, że mężczyzna pożądany jest ten, któremu „SIĘ CHCE”: realizować, rozwijać, dbać o siebie, dbać o swoją partnerkę…

Tak.

Zgadzam się na 100% a nawet więcej! Mężczyzna, który CHCE też mnie kręci i nie mów, że z Tobą jest inaczej, bo nie uwierzę 😉

Taki mężczyzna jest proaktywny, wie czego chce i dlaczego. On ma cel. Tym celem jest… uszczęśliwić siebie.

Oraz uszczęśliwić Ciebie.

Idealnie w tej właśnie kolejności (wiem, wiem, chciałabyś być na pierwszym miejscu, ale to naprawdę nie jest dobry pomysł! Dlaczego? – o tym w innym wpisie).

Natomiast, jeśli rozejrzysz się wokół siebie, to najprawdopodobniej zauważysz, że taki Mężczyzna jest rzadkością.

 

blog mężczyzna w.m klasa craeo amare To kreacja spełnienia
On woli całkowicie zawierzyć się swojej Kobiecie. Taki schemat powielany z domu. Najpierw opiera się na mamie. Później znajduje oparcie w żonie. Ok. To jest fakt.Pytanie: Jak do tego dochodzi? Skąd to się bierze?
Bo wiesz, mężczyzna rodzi się chłopcem i prędzej czy później ten testosteron jednak daje o sobie znać, prawda? Więc skąd ta pasywność? Wygoda? Lenistwo? Oczywiście, mam moją teorię 😉 Mogłabym streścić ją słowami mojej dawnej Coach: „radary na siebie”.Ale tak sobie myślę, że to jednak wymaga rozwinięcia 😊
blog mężczyzna w.m klasa craeo amare To kreacja spełnienia

Jestem przekonana, że celem mężczyzny jest uszczęśliwienie swojej Kobiety.
On pragnie z całego serca, bardzo mocno, widzieć iskierki w jej oczach. On chłonie uśmiech na jej ustach, a najlepiej uśmiech szczęścia, że on jest, że jej pomógł, że coś dla niej zrobił, że wysłał jej smsa, albo zadzwonił na dzień dobry z pracy.

Jego namiętnym pragnieniem jest widzieć swoją Kobietę spełnioną. I być przyczyną tego spełnienia. To jego ideał. Dla tego ideału on rezygnuje z tak bardzo ważnej dla niego wolności i wiąże się z Kobietą. A teraz spójrzmy na rzeczywistość. Daleką od ideału.

Zamiast iskierki w jej oku, on zobaczy niemy wyrzut. Nie bardzo wie o co chodzi i dlaczego (wszak owa przygana jest niema) więc on stwierdzi, że gdzieś poważnie nawalił, nawet jeśli nie wie, gdzie (bo Kobieta mu tego nie powie – on ma się domyślić sam…) Więc stwierdzi, że jest nieodpowiednim mężczyzną dla niej. Zawiódł ją. Zamiast uśmiechu na jej ustach, usłyszy kąśliwą krytykę. Bo zrobił coś źle, bo za późno albo za wcześnie. W każdym razie nie tak jak trzeba. Ciapa z niego. Bo wysłał jej tego smsa, ale dlaczego nie dwa albo trzy? Bo on tak bardzo czekała… Znowu ją zawiódł… Potem usłyszy jeszcze od niej, że ma się ciepło ubrać, bo jest zimno i się przeziębi. Oraz że powinien w końcu pójść do fryzjera i to nie jakiegośtam, ale tego którego ona mu wybierze, bo „ten jest najlepszy”. Dowie się także, że on nie potrafi organizować weekendów ani wyjazdów na wakacje.Ona musi za nim poprawiać i naprawiać.Ona wie lepiej.On do niczego się nie nadaje.
blog mężczyzna w.m klasa craeo amare To kreacja spełnienia

A gdy otwiera drzwi przed nią, ona oburza się, bo przecież jest „równouprawnienie”, więc co on sobie myśli?!
I gdy on oferuje, że po nią przyjedzie na randkę, ona woli sama jechać przez pół miasta, żeby było mu łatwiej.
I wiesz co się dzieje z tym Mężczyzną?

On kocha ją bardzo, ale naprawdę nie wie już jak ją uszczęśliwić. Bo ona nigdy, ale to nigdy nie jest zadowolona z tego co on robi. Bo ona zawsze znajdzie jakąś wadę, krytykę.
Bo ona przecież zrobi lepiej. Więc zrezygnowany, on po prostu powiesi na kołku swoją zbroję rycerza i przemieni się w facecika spędzającego wieczory na kanapie albo z manetką gry w ręku.
Bo on już zrozumiał wszystko: nigdy nie będzie w stanie jej uszczęśliwić.

To nie jest reguła, natomiast najczęściej kobieta uczy mężczyznę właśnie takich zasad związku, które on będzie powielał we wszystkich relacjach, do momentu aż sam nie nauczy się, że można inaczej.

Taaakkk…

Możesz być skupiona na nim i na każdym jego ruchu. Możesz sprawdzać go i kontrolować. Możesz też wymagać od niego i wystawiać mu stopnie za każde odrobione zadanie…
Tylko że może on nie potrzebuje nauczycielki (chyba że jest w wieku szkolnym w co wątpię ;)), on nie potrzebuje też mamusi (jedną już ma i Ty nią nie jesteś ;)), on nie potrzebuje być lany linijką po palcach, bo nie założył szalika.
On pokochał Cię za to światło w oku, za spontaniczność i radość. A także, a może przede wszystkim, za Twój uśmiech!

Tak, na serio serio !

A propos, kiedy ostatnio uśmiechnęłaś się do niego i tylko do niego, patrząc mu prosto w oczy?

Nooo…?

Program online 1:1 Blask Twojej kobiecości W.M Klasa CRAEO AMARE To kreacja spełnienia

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry